I Love 1D

piątek, 1 lutego 2013

Harry, nawiedzony las

Przede wszystkim HAPPY BIRTHDAY HARRY!!!  Z tej wielkiej uroczystości napiszę imagina o Harrym, ale nie cz.2 bezdomna, niestety. Napiszę o bezdomnej kiedy indziej. Słucham Rock Me, więc nie zdziwcie się że trochę jest podobny do tej piosenki ;D


 Kiedyś byłaś z Harrym, dokładnie 2009 rok. Poznaliście się na plaży. Potem zostawił cię bez pożegnania, bez żadnego powodu. I od tamtego momentu całkiem się zmieniłaś. Palisz, pijesz, ubierasz się na czarno i oczywiście nie przyjaźnisz się z tymi osobami co wtedy, a za to z tymi najgroźniejszymi w mieście. W waszej paczce jest was 7 i wszyscy się was boją. Każdy z was już kogoś pobił nie raz. Ty też... Chodź nigdy nie chciałaś taka być, przez Harrego wszystko się zmieniło. Kochałaś go wtedy, on najwyraźniej ciebie nie... Jesteś jedyną dziewczyną w twojej pace. Reszta to: David, Mike, Ted, Jacob, Will i Nick. Cały czas pamiętasz chwile spędzone z Harrym, ale chłopcy próbują ci go wybić z głowy, i tak to się im nigdy nie uda. 
Nick - [T.I] nie zadręczaj się tym lokowatym z zespołu.
Ted - Nick, przestań jej o nim w końcu mówić, bo ma o nim zapomnieć!
Ty - Nie, nie zapomnę o nim! Nigdy... - krzyknęłaś i łza spłynęła ci po policzku, a chłopcy cię przytulili.
Mike - Bądź silna! I zapomnij! - Mike krzyknął ci prosto w twarz i wstrząsnął tobą. 
Ty - Próbuję, ale wy mi ciągle o nim przypominacie!
Will - To chociaż sobie usuń jego numer, nie dzwonił od trzech lat, zapomniał!
Ty - Spadam stąd, idę się przejść...
Wyszłaś trzaskając drzwiami. Poszłaś tam gdzie zawsze chodziłaś, czyli do lasu, w którym ponoć straszy. Było ciemno, ale ty się nie bałaś. Usiadłaś za drzewem i zaczęłaś płakać. Poczułaś że ktoś łapie cię za ramię, więc szybko się odwróciłaś. Stał za tobą jakiś mały chłopiec ok. 4-5 lat. Przestraszył się i uciekł. Zastanawiałaś się skąd on się wziął o pierwszej w nocy w lesie. Pobiegłaś za nim. Nie wierzyłaś własnym oczom. Nie było tam w ogóle chłopca, tylko Harry. Myślałaś że to twoja wyobraźnia płata ci figle, więc podeszłaś do niego i go dotknęłaś. On żyje, to prawda, Harry stoi przed tobą i się na ciebie patrzy z uśmiechem na twarzy nie odzywając się.
Ty - Harry... To ty... - nawet nie zauważyłaś że masz całą twarz mokrą od łez.
H - Tak, to ja. Przepraszam [T.I]... - miał łzy w oczach.
Ty - Jak mnie poznałeś, skąd ten chłopiec?
H - Zawsze poznam cię po twoich pięknych oczach, i żadnego chłopca tu nie było... - odpowiedział po czym cię pocałował.
Ty - I dlaczego tu jesteś?
H - Ja zawsze tu jestem jak jestem smutny...
Ty - Ja też!
H - To ten chłopiec, ja też go chyba widziałem, bo mnie tu zaprowadził...
Ty - Mnie tutaj, złapał za ramię i ja za nim pobiegłam... 
H - On chciał chyba żebyśmy się spotkali...
Ty - Bardzo tęskniłam, i się zmieniłam...
H - Rymujesz. - powiedział, uśmiechnął się i znów cię pocałował.
Ty - Wiem. - zaśmiałaś się.
H - Idziemy na plażę?
Ty - Tą samą co w 2009 roku?
H - A jak że inaczej? - poszliście na plażę i spotkaliście tam chłopaków z twojej paczki.
Mike - Harry? [T.I]?
Ty - Oczywiście!
David - Czyli wy jednak.. - nie pozwoliłaś mu dokończyć bo powiedziałaś:
Ty - Długa historia... - powiedziałaś i pocałowałaś Harrego.

Piszcie czy chcecie cz.2. Krótki wiem i dlatego się pytam czy ma być cz.2. Pa, ściągam sobie Rock Me na komórkę ;)                             


1 komentarz:

  1. Jak byś mogła to napisz 2 część bo jest bardzo ciekawy ;)

    OdpowiedzUsuń