I Love 1D

środa, 20 marca 2013

Harry cz.2 pamiętnik

Cześć, niedługo specjal na 500 wyświetleń! Oczywiście dziękuje za te wszystkie wejścia, i dziękuję Eleanor, która komentuje dużo moich postów. Dzisiaj kontynuacja imagina o Harrym, wiem że miało być o Niallu. Może jak będzie mi się nudzić (w co wątpię) to jeszcze dziś napiszę. Ten imagin będzie pomieszany z normalnością i z pamiętnikiem:


1.08.2013r. godz.17.17.

Zamierzam dzisiaj zerwać z Harrym o godzinie 19.00, wtedy gdy mamy spotkać się w X-Factorze (będziemy na widowni), tam gdzie się poznaliśmy, też tam zakończymy swój związek. Nie chciałabym go tym skrzywdzić, nie jestem taka, ale on też mi wyrządził wielką ranę na sercu. Przez to że nie było go tak długi czas... Ma mnie gdzieś, przyjechał i ma zamiar się ze mną kłócić, zamiast przeprosić, chciałabym żeby moje życie znowu zamieniło się w  baśń o pięknej i kruchej dziewczynie oraz przystojnym i zabawnym facecie...

                                                                                    ~~~~~Wracamy do życia [T.I] ~~~~~ 
 Odłożyłaś swój pamiętnik na półkę i poszłaś do kuchni zrobić sobie popcorn, a później obejrzeć jakiś przereklamowany film. Oglądałaś go nie wiedząc kto jest głównym bohaterem, o czym jest, jak się nazywa. Po prostu nie wiedziałaś nic o filmie, więc nie chciałaś marnować czasu i wyłączyłaś telewizor. spojrzałaś na zegarek. 
Ty - O cholera! 18. 50! Nie zdążę! - panikowałaś, ale od razu pomyślałaś o tym jak głęboko Harry ma cię w dupie i przestałaś panikować. Szybko pomalowałaś oczy, potem usta i makijaż z głowy. Potem fryzura,ciuszki,paznokcie i gotowe! Jeszcze sprawdzić godzinę:
Ty - 19.29! Idealnie! - krzyknęłaś, byłaś szczęśliwa z siebie. Nagle: - Ding, dong, ding, dong! 
Ty - Nie spodziewam się gości... Ale ok. Otwarte!
H - Co tak długo?! Po co się tak stroisz?! Masz kogoś w X-Factorze? Chcesz się podobać chłopcom?!
Ty - Zamknij się już debilu! Jedziemy! - krzyczałaś wkurzona. I ustałaś przed samochodem: - Może jakiś dżentelmen otworzył by mi drzwi?! - mówiłaś ze sztucznym uśmiechem na twarzy. 
H - Widzisz, ja też tu nikogo nie widzę. Wsiadaj damusio! - krzyczał z kpiną w głosie.
Ty - Dzięki... Takiego chłopaka to wiesz...
H - No wiem, to złoto, ale nie chwal mnie tak i po za tym dziękuję. - mówił i mówił, a ty tylko się zaśmiewałaś co jego drugie słowo. I ruszyliście...


                                                                                ~~~~~~Oczami Harrego~~~~~~
Jaka rozwydrzona! Jest ode mnie młodsza i powinna się mnie słuchać.
[T.I] - Harry jedziemy do X-Factor, proszę, obiecałeś, mówiłeś mi że tam jedziemy, a ja widzę tylko tu jakąś wieś... - mówiła ze smutkiem w głosie.
H - Zamknij się! - wkurzała cię. Ale ona jest taka... taka krucha, bojąca się wielu rzeczy, nieśmiała, delikatna. A ja ją tak traktuję. Żałuję tego. Pamiętam ile razy mówiła mi że jestem idealny albo gdy się jeszcze przyjaźniliśmy i pytałem ją kto jest jej ideałem, zawsze odpowiadała: ''Ty jesteś ideałem''.
Bardzo ją kochałem i kocham, ale gdy byłem na Hawajach, coś we mnie pękło żebym przyjechał. Kiedyś była odważniejsza i inna. Zmieniła się i to bardzo, a to wszystko przeze mnie... Gdybym mógł cofnąć czas. Napewno już dawno bylibyśmy razem szczęśliwi.


                                                                                ~~~~~~Wracamy do życia [T.I]~~~~~~
 Czemu on taki jest? I gdzie on jedzie? O Boże, odpowiedz mi na te wszystkie pytania!
Ty - Harry, gdzie jedziemy i czemu taki jesteś?
H - Jaki? I nie wiem gdzie jedziemy...
Ty - Jak to nie wiesz?
H - Wiem tylko że to las...
Ty - Ja wysiadam!!! - krzyknęłaś, otworzyłaś drzwi i wyszłaś trzaskając drzwiami od auta.
H - Nie, [T.I] poczekaj! Przepraszam!!!
Ty - Słucham?! Nic nie słyszę chodź bliżej! - nie yszałaś co mówił. Gdy podszedł do ciebie zaczął:
[T.I] słuchaj, od tego wyjazdu wszystko mi się poprzestawiało w głowie, patrzę na wszystko pesymistycznie, ty też się zmieniłaś widzę to... [T.I] kocham cię i nie mógłbym bez ciebie żyć!
Ty - Czekałam aż to powiesz, oczywiście że też cię kocham! - odpowiedziałaś po czym Harry namiętnie cię pocałował. 
H - Brakowało mi tego...
Ty - Nie mów już nic tylko chodź i jedziemy stąd!
H - Ale ja na serio nie wiem gdzie jesteśmy...
Ty - Czyli co?! Co teraz?
H - Masz telefon przy sobie?
Ty - Mam!!! - krzyknęłaś ze szczęścia i pobiegłaś do samochodu po swój telefon. Poszukałaś w torebce, nie ma! W kieszeniach, nie ma! Aż w końcu znalazłaś komórkę Hazzy. Szybko wzięłaś i rzuciłaś chłopakowi.
H - Dzięki, dzwonie do Louisa, cicho... Cholera! Nie ma zasięgu!
Ty - No super, jesteśmy po środku jakiegoś strasznego lasu, nie ma zasięgu i co jeszcze? Harry? Harry!!! Ej no nie żartuj sobie! Harry...
Lou,Niall,Liam,Zayn i Harry - Nie bój się!!!
Ty - O co chodzi?
H - Ok, ja to wszystko zaplanowałem, miałem być taki chamski i w ogóle żeby powiedzieć ci to: [T.I] wyjdziesz za mnie?
Ty - ...
H - [T.I]?
Ty - Tak!!! - krzyknęłaś i rzuciłaś się Harremu na szyję, on włożył ci pierścionek na palec. Był taki piękny!



02.07.2013r. godz. 15.15.

Nie spodziewałam się takiego końca.Chciałam z nim wczoraj zerwać, a stałam się jego narzeczoną! To był mój najlepszy dzień w życiu! Kocham Harrego, i już wiem że bardzo! Moje życie znowu zamieniło się w bajkę! To moja ostatnia notatka w tym pamiętniku, a ty teraz co to czytasz, gdzie znalazłeś/aś mój pamiętnik?! Kocham żyć!


Dobra, sama nie spodziewałam się takiego końca! Ale jakoś wyszło tak samo.Jutro o Niallu. Dziś już nie napiszę, pa!                            
          




1 komentarz:

  1. haha, dziękuję za wyróżnienie ;D po prostu sama prowadzę takiego bloga i wiem jaka to radość, jak ktoś zwróci uwagę na to, co napisałaś :P ale nmzc <3 ale szybki zwrot akcji! xd czekam na imag o Niallu xx.

    OdpowiedzUsuń