I Love 1D

środa, 22 maja 2013

Zdjęcia i imaginy z gifami

Hej! Dzisiaj tylko zdjęcia i imaginy z gifami, jutro imagine, może nawet dwa.

1) To mnie rozwaliło ;D





2) xD


3)
 



4)

5)


Jeszcze kilka imaginów z gifami :)


1)  Zayn! Robię ci zdjęcie pamiątkowe, uśmiechnij się!
Zayn:

 

2) Nie wiem dlaczego, ale lubię gdy przystojni chłopcy rapują...
1D: Tak?

 Ty - Żartowałam, ale chciałam zobaczyć was w takiej wersji!

3) Wchodzisz do domu 1D z zakupów i tam: 1D: To Ty!


Ty: Co takiego?
1D: Wzięłaś koszulkę Harrego!
Ty: O tak! Harry masz taką ładną koszulkę, tak ładnie na mnie leży!

 Harry: Oczywiście.






4) Nie ma cię w domu tydzień, przyjeżdżasz po tygodniu a tu:




Harry: Hej.
Ty:



 Ty: Co jeszcze głupiego robiłeś jak mnie nie było?
 Harry: Hmmm...















Harry: Szczerze mówiąc nic ciekawego.




Ty: To dobrze, już myślałam, że byli tu chłopcy i robiliście różne rzeczy, ale to dobrze że nic się nie działo.



 Ok, koniec, pa, pa!
 

wtorek, 21 maja 2013

"Nigdy się nie poddawaj" Liam

Co to ma być? Brak komentarzy! Jeśli czytasz komentuj, bo naprawdę, jest mi żal usunąć tego bloga... Sama dla siebie nie piszę! Tyle się napracowałam pisząc imaginy, kreując tego bloga, a tu nic! Teraz o imaginie. Masz na imię Jade (Dżejd), jesteś z Angli i to tyle.

 Muzyka - myślę że dobrze wybrałam :)

Masz trzy przyjaciółki są nimi: Amelia (miła i odważna), Julie (przyjazna i wierna), Anne (opiekuńcza i pomocna). Zawsze sobie pomagacie w trudnych sytuacjach. Kochasz je jak siostry, jesteś najmłodsza, później Amelia, Julie i Anne jest najstarsza. Nie masz Matki i ojca, zginęli w pożarze w domu twojej babci, ona też nie żyje. Gdyby babcia przynajmniej żyła, kochałaś ją, cały czas kochasz... Z twoimi przyjaciółkami poznałaś się, gdy dowiedziałaś się że trzy osoby najważniejsze w twoim życiu zginęły, wtedy nie miałaś już nikogo poza nimi, nie miałaś przyjaciół. Byłaś wtedy, na wsi, przy domu twojej zmarłej babci, na wzgórzu obok, nie chciałaś dalej tego ciągnąć, byłaś sama, tylko ty... Chciałaś się zrzucić z tego wzgórza i zakończyć wszystko. Wtedy Julie, Amelia i Anne, złapały cię za rękę i mocno przytuliły, nawet cię nie znały, ale popłakały się razem z tobą. Powiedziały tylko: "Nigdy się nie poddawaj", albo bardziej rozkazały, od wtedy się przyjaźnicie.

Am - Jade, kocham cię!
Ty - Za co? - powiedziałaś z pytającą miną.
Am - Pamiętasz Marca?
Ty - Tego co wyzwałam od pedałów?
Ju - Nie Jade! - śmiała się Julie.
An - Ten ładny!
Ty - Aaa! Bym na to nie wpadła. I co z nim nie tak?
Am - Wszytko jest tak, i to jak najbardziej!
Ty - To dlaczego o nim mówisz?
Am - Bo z nim chodzę! Fajnie nie?
Ty - Super, no wkońcu! - przytuliłyście się wszystkie do niej.
Ju - A najlepsze jest to, że ma ładnych przyjaciół!
An - Julie bez przerwy gada o jakimś Liamie!
Ty - A możę kiedyś ich Amelia z nimi zapozna?
Am - Na przykład dziś? O 16? W domu Marca?
Ju - Świetnie! Jade pokochasz Liama, jest taki ładny!
Ty - Mam nadzieję! - i tak zleciało kilka godzin, i zaczęły się przygotowania do wyjścia. Ubrałaś się w to (bez kolczyków) i uczesałaś tak. Anne Była ubrana tak, Julie tak, a Amelia tak. Lekki makijaż i jesteście gotowe. Szłyście wąskimi, londyńskimi, uliczkami. Śmiałyście się dużo. Ty chyba jako jedyna stresowałaś się przed poznaniem piątki chłopaków.

Am - Jesteśmy! - weszłyście do środka.
Ty - Hej...
An - Cześć!
Am - Ja idę do Marca!
Ju - Siemka.
Li - No część!
H - Siemankoo!
Lou - Witajcie dziewczyny!
N - No hejoł!
Z - Ta, siema, siema, spadam do Perrie, pa! - i wyszedł, jaki miły..
Li - Zayn jest niewychowany, sorka za niego.
Ty - Nic nie szkodzi! - uśmiechnęłaś się, a Liam odwzajemnił uśmiech. Dziewczyny spokojnie usiadły na kanapie obok chłopców, ty również zrobiłaś to samo po jakimś czasie. Koło ciebie usiadł Liam.
Am - Już jestem! Marc wyszedł. Przedstawię wam dziewczyny!
Ju - Spoko!
Am - To jest Anne, lat 20, to Julie, lat 19, ja jestem wiecie kto, mam lat 18, za miesiąc 19, a to Jade, lat 18, skończyła wczoraj.
Lou - Teraz my! Ja to Louis lat 21, Harry lat 19, Liam lat 19, Niall lat 19 i Zayn, którego nie ma 20 lat. 
Am - To już się znamy! Idziemy się gdzieś przejść? 
Ty - Z chęcią! - i tak minęł wam cały dzień, o 21 wróciłyście do domu, tylko Amelia została z Marcem w domu. Chłopcy również rozeszli się do swoich domów. 
Ju - Znamy One Direction, znamy One Direction, znamy One Direction! - cieszyła się Julie do wieczora. Wykąpałaś się, przebrałaś i poszłaś spać. Na drugi dzień budzi cię Anne:
- Jade, wstawaj! - płakała.
Ty - O co ci chodzi Anne?!
An - Amelia dzwoniła, krzyknęła: "Pomocy!" i bardzo szybko się rozłączyła, w oddali słychać było rozbijane szkło! Krzyki! Boję się o nią!
Ty - A Julie?
Anne - Dzwoni po ojca Ameli. - szybko ubrałyście się i wyszłyście z domu, rozdzieliłyście się. Anne poszła do Marca, Julie do ojca Ameli, ty chodziłaś ulicami, była godzina 03.00. Usłyszałaś w jakiejś uliczce krzyki i rozbijające się szkło, podeszłaś tam i nie wierzyłaś własnym oczom. Amelia leżała cała we krwi, a Marc i dwóch umięśnionych facetów, kopało ją. Popłakałaś się i potajemnie zadzwoniłaś po policje, schowałaś się za śmietnikami i czekałaś aż przyjadą. Nagle usłyszałaś kroki, zbliżające się w twoim kierunku, o nie!
 - Ty, patrz, następna do pobicia!
Marc - Będzie zabawa, o to Jade, to tym bardziej! - chciał już cię złapać, kiedy przybiegła Anne i Julie trzymające się za rękę, a za nimi policja. Zabrali ich i zadzwonili po pogotowie. Przyjechali bardzo szybko, jednak Ameli nie dało się już uratować... Ty, Anne Julie wróciłyście do domu, nie spałaś resztę nocy. Płakałyście całą noc. O 06.00 wstałyście z łóżka i się ogarnęłyście. 
Ty - Czemu tak się musiało stać?!
An - Nie wiem!!!
Ju - Nie ma jej już...
Ty - Chcę myśleć że Amelia pojechała na wycieczkę i że zaraz z powrotem wróci do domu i wszystko będzie dobrze!
An - Niestety tak nie jest, czasu nie cofniemy... - i tak minął tydzień. Przez ten tydzień zmieniło się coś co ma znaczenie w twoim życiu, chodzisz z Liamem, gdy dowiedział się o tym wszystkim, wspierał cię. Jesteś wśród osób, które cię kochają, nie ma tylko Ameli, ale na pewno gdzieś nad wami czuwa.

Li - Jade, nie przejmuj się... Amelia na pewno jest tam szczęśliwa... 
Ty - Wiem.. Ale trudno jest mi bez niej, nam... Anne i Julie też to bardzo przeżywają.. A Julie najbardziej... One ze sobą były najdłużej... Znały się już od czterech lat. - rozmawiałaś z Liamem patrząc w puste niebo, bez chmur. Doszły do was Anne i Julie. Julie płakała.
An - Julie, wiem że jest trudno, przyjaźniłyśmy się bardzo długo... Wiem że jest trudno...
Ju - Nie nie umiem się pozbierać! Zawsze jej pomagałam w trudnych sytuacjach! Wtedy mnie przy niej nie było... 
An - Powiedziałyśmy jej: "Nigdy się nie poddawaj", ona nie chciała się poddać to my się poddałyśmy, nie zrobiłyśmy dużo, za mało aby żyła...
Li - Anne! To nie wasza wina! To Marc! Nie wy!
Ty - Liam ma racje zrobiłyśmy dużo, i tak by się nie udało gdybyśmy zrobiły więcej, to ona chciała się poddać... I dokonała właściwej decyzji. - poszliście do domu i zaczęliście pakować rzeczy Ameli.
Dużo tego było. 

                                                      Kilka miesięcy później... 

Ty - Gdzie Julie? - zapytałaś Anne.
An - Nie wiem, gdzieś rano wychodziła.
Ty - Zadzwonię do niej.
An - Dobra. - zadzwoniłaś do Julie. Włączyła się poczta głosowa: "Jestem na wzgórzu, nie szukajcie mnie".
Ty - Jest na wzgórzu!!!
An - Szybko, idziemy po nią! - wybiegłyście z domu.
Ty - Tam jest! Julie nie!!!
An - Julie! Ni...eeeee! - rzuciła się.
Ty - Kolejna... czuję się jak w horrorze!
An - Jest kartka pod kamieniem!
Ty - Idę po nią! - wyjęłaś kartkę spod kamienia i czytałaś na głos:

                                                                 Przepraszam.
Powtarzałyście mi: "Nigdy się nie poddawaj", ale przepraszam, nie dałam rady. Amelia mnie potrzebuje. Chcę ją wkońcu zobaczyć. KOCHAM WAS. To dla was żyłam. Ponieważ miałam tylko was, ale ciągły płacz, te wspomnienia, wyżerały mnie od środka. Nie martwcie się o mnie... Jestem przy was, ja i Amelia, jesteśmy tu szczęśliwe. Nie chcę Chcę abyście żyły i były szczęśliwe. Jade, Liam to dobry chłopak, bądź z nim. Byłam w nim zakochana, ale ty go masz, do zobaczenia!
                                                                      Julie ♥

An - Boże! Zostałyśmy my dwie!
Ty - Ona kochała Liama... A ja z nim chodziłam...
An - Nie przejmuj się, to nie twoja wina!
Ty - Nie, to moja wina. - powiedziałaś i zadzwoniłaś do Liama.
Li - Halo?
Ty - Nigdy się nie poddawaj... - i rozłączyłaś się.
Ty - Anne, to wszystko nie ma sensu, chcę iść do Julie i Ameli. Jestem z wami. Na zawsze razem.
An - Nie zostawiaj mnie samej... Idę z tobą! Jestem z wami. Na zawsze razem. - złapałyście się za ręce i skoczyłyście... Na miejsce przyjechał Liam, sam.

Li - Jade, Anne, Amelio, Julie, dlaczego?! - zaczął płakać. Zadzwonił po pogotowie, usiadł na wzgórzu i patrzał na wasze trzy ciała. - Czemu to się w ogóle stało? Dlaczego mi to zrobiłyście? Będę się teraz tym wszystkim zadręczał... Nie chcę dalej żyć! - krzyknął, był przygotowany do skoku, ale przyszli chłopcy z 1D i go zatrzymali.
1D - Ty będziesz żył, musisz! Dziewczyny mówiły: "Nigdy się nie poddawaj"! Słuchaj tego!
Li - Ale one się poddały...

 Koniec imagina o Liamie, wyszedł taki se. Komentujcie, Pa!   
   

środa, 15 maja 2013

Wyniki konkursu i następny konkurs!

Siemka ♥ Wyniki konkursu ''Przystojniak z 1D"
                                           
                                                 3# Niall
                                                 2# Harry, Louis, Liam
                                                 1# Zayn

 Oraz 1 głos na: "Wszyscy są brzydcy..."  Zayn gratulejszyns! I następny konkurs! Wyślecie SWOJE imaginy na podany e-mail, jedna osoba może wysłać najwyżej cztery imaginy, jeden smutny, jeden tragiczny, jeden wesoły, jeden fantastyczny. Imaginy +18 nie będą mile widziane! Jeśli dostanę np. 10 imaginów, pokażę 5 najlepszych, połowę z tego co przeczytam. Jeśli będzie ich mało, napiszę o tym. Możecie zgłaszać się w komentarzach. Macie pytania, napiszcie! Wysyłajcie na ten adres: sweet_kaya@o2.pl pa!

wtorek, 14 maja 2013

Jeszcze 2 komentarze!

Heeej! ;) Mam dzisiaj fajny dzień i nic tego nie zmieni ;D Czekam na jeszcze dwa komentarze do posta o Niallu i Kayli cz.1. Coś za coś, te dwa komentarze i piszę drugą część. Jeśli ich nie będzie, pff, nie będzie też części 2. Jutro coś napiszę, jestem zmęczona i jeszcze muszę zadzwonić do przyjaciółki (Wika przygotuj się na odpowiedź ;D), więc pa!

środa, 8 maja 2013

Niall i Kayla cz.I.

                                                              Mieszkasz w Londynie, ale jesteś Polką.                                       Dysząc ze zmęczenia, biegłaś, długim, szkolnym korytarzem. Był pusty, więc nie zwracałaś uwagi na nic, nawet jak coś zepsułaś, są tu kamery, ale przecież jesteś najgorszą francą w tej szkole, nikt nie ma zamiaru się do ciebie zbliżyć. Nawet niektórzy nauczyciele się ciebie boją. Tylko pani Olsen jest inna. Nie boi się ciebie, nienawidzisz jej. Nie wiesz nawet gdzie masz lekcje. Klasa nr 18, 19, 24, 30, 31. To tu! Hałasując swoimi ciężkimi, czarnymi glanami, weszłaś do środka.

Ty - No ej? Spadaj z mojego miejsca!
Olsen - Panno [T.N]! To nowa uczennica. Kayla Cook. Myślałam że cię już nie będzie i posadziłam ją tutaj. 
Ty - Yhym, to źle myślałaś, a ty możesz posunąć tę zacną dupę i iść siedzieć na przykład z Davidem?!
Kayla - Nie, nie mogę. - powiedziała głupio się uśmiechając.
Ty - A chcesz być cały czas ładna, czy nie?
Kayla - Spadaj franco, ta szkoła jest teraz moja! - śmiała się.
Ty - Ach tak? - na razie przywaliłaś jej tylko z liścia.
Kayla - Myślisz że bolało?
Ty - A nie?
Kayla - No nie za bardzo. - powiedziała z uśmiechem na twarzy, a ty walnęłaś jej tym razem z pięści w twarz. Na serio mocna była.
Kayla - Teraz bolało! - krzyknęła i zrobiła to samo co ty.
Olsen - Do dyrektora! Dwie! Kayla, nie spodziewałabym się tego po tobie! A ty [T.N] chętnie pokaż gdzie idzie się do dyrektora.
Ty - Ta co by chciała!
Kayla - Hahahahaha! - Olsen zadzwoniła do dyra, a wy oczywiście śmiejąc się poszłyście do niego.
Dyro - Co znowu [T.I]?
Ty - A Kayla?
Dyro - No dobra co się stało?
Ty - To co zawsze.
Dyro - Z kim?
Ty - Z Kaylą. - ty zawsze wiesz jak z nim rozmawiać.
Dyro - No dobra, nie zadzwonię do rodziców, bo za dużo mam już na głowie.
Ty - To do zobaczenia!
Dyro - Oczywiście, jak zwykle. - ten to był spoko.
Kayla - Wow! Jak ty to zrobiłaś?
Ty - Ma się te swoje sposoby.
Kayla - Sorry.
Ty - Za co?
Kayla - No za tamto w klasie...
Ty - Wybaczyłam ci już. 
Kayla - Wszyscy mówili że jesteś francą, ale jesteś super! 
Ty - A ja to od razu wiedziałam, że nie będzie z tobą łatwo! - zaśmiałyście się i roześmiane weszłyście do klasy, usiadłyście ze sobą w jednej ławce, a pani na was dziwnie patrzała resztę lekcji.
                                                                                  ^
                                                                                  ^
                                                                                  ^ 
                                                 I właśnie tak poznałaś swoją nową przyjaciółkę.

                                                                             Rok później.

Ty - Hahahahahahaha!
Kayla - A pamiętasz jak... hahahahha!
Ty - A wtedy jak robiłyśmy...hhahahhaha!
Kayla -No to było dobre! - wspominałyście te śmieszniejsze, jak i te smutniejsze chwile, jednocześnie oglądałyście znaleziony przez Kaylę aparat fotograficzny, który zgubiłyście w domu Kayli tydzień temu. - Dryń, dryń, dryń, dryń!
Ty - Ja odbiorę! - krzyknęłaś biegnąc z salonu do pokoju Kayli, chwytając telefon.
Ty - Tak? Dobrze, już daję. Kayla!!!
Kayla - Hym?
Ty - Ktoś dzwoni!
Kayla - Już idę! - odpowiedziała, idąc już po schodach do pokoju. - Słucham? To [T.I]. To moja przyjaciółka. Tak jestem. Teraz?! No okey. Pa! - zakończyła rozmowę.
Ty - I co?
Kayla - Mój daleki kuzyn ma przyjechać!
Ty - To ja sprzątam zdjęcia! - pozbierałaś rozsypane po całym domu zdjęcia, ubrałaś się w czyste ciuchy Kayli i pomogłaś jej pozbierać wszystkie kosmetyki z podłogi w łazience. - Ding, dong!
Kayla  - Otworzę! - krzyknęła i szybko pobiegła do drzwi. Trochę z kimś rozmawiała, dosyć długo, bardzo długo! 
Kayla - [T.I] to Niall! Mój kuzyn, daleki, ale zawsze ktoś!
Niall - No cześć [T.I]! - powiedział nieśmiało i podał ci rękę.
Ty - No hej Niall.
Niall - Kayla, no wkońcu znalazłaś sobie przyjaciółkę taką jak ty!
Ty - Ubieramy się podobnie, jesteśmy stworzone dla siebie! - przytuliłaś Kaylę. Byłaś ubrana tak,
a Kayla tak.  
Kayla - Przejdziemy się gdzieś? Niall zostaje u mnie tydzień.
Ty - Mi nie za bardzo chce się iść.
Kayla - To ja sama pójdę do sklepu, za chwilkę będę! 
Niall - Okey! - był nieśmiały, było widać. Siedział i patrzał na ciebie, bez przerwy.
Ty - Co się tak lampisz?
Niall - Nie, nie patrzę.
Ty - Chyba czuję twój wzrok na mnie.
Niall - Skąd wiesz że to mój?
Ty - Bo nikogo innego tutaj nie ma -.-
Niall - No okey! Podobasz mi się! Kayla wysyłała mi twoje zdjęcia! Jestem całkiem inny od ciebie, ale ja się już zakochałem! Nagrywała cię czasem i pokazywała mi te filmy! Zakochałem się w tobie!
Ty - ...


To część pierwsza imagina o Niallu i Kayli, podoba się?

                   Przynajmniej 3 komentarze = następna część ;)


                                                                                    
  

poniedziałek, 6 maja 2013

Libster Awards

Najpierw coś o Libster Awards. Dziękuję blogu: http://sweethotlips.blogspot.com/ za nominację. 



Regulamin :

Nominacja do Libster Awards jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za " Dobrze Wykonaną Robotę ". Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daję możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody, należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie ty nominujesz 11 blogów ( informujesz ich o tym ) i zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga , który Ciebie nominował.



Moje odpowiedzi na pytania:

1.Od kiedy Directioner?
Od roku ;)

2.Kto jest twoim ulubieńcem z 1D?
Lubię wszystkich, ale chyba Niall ;D

3.Skąd jesteś?
Kujawsko-pomorskie.

4.Jakie jest twoje hobby?
Śpiew, taniec, pisanie imaginów ;D

5.Masz jakieś motto?
Szczerze mówiąc nie mam ;p

6.Jaka jest twoja ulubiona piosenka?
Mam wiele ulubionych piosenek, ale tymczasowo to: Little Mix - How ya doin.

7.Masz rodzeństwo?
Niestety, starszego brata ;/

8.Ile masz lat?
12 ;D

9.Jaki jest twój znak zodiaku?
Waga ;)

10.Ulubiony dwutygodnik?
Nie mam, czytam miesięczniki.

11.Uprawiasz jakiś sport?
Chodzenie i przychodzenie do i ze szkoły. ;D


Blogi nominowane przeze mnie:

1. http://one-direction-imaginy-horanowej.blogspot.com/2013/05/niall-zayn-18.html?showComment=1367853922768#c4584862435669620649 

2. http://onedirectionimagin.blogspot.com/2013/02/3-liam_20.html?showComment=1367853833818#c3204479599168825349

3. http://one-direction-imagine-1d.blogspot.com/2013/04/imagine-50.html#comment-form 

4. http://imaginypl1d.blogspot.com/ 

5. http://niallharryzaynliamlouis.bloa.pl/2013/02/26/imagin-niall/#comment-2

6. http://imaginy-z-one-direction-1d.blogspot.com/2013/03/witajcie-misiowie-puszysci-ten-imagin.html?showComment=1367855101383#c2986864275689300097  

7.http://1dimaginyonedirection.blogspot.com/2013/01/seventy-four.html?showComment=1367855396181#c5086443442894365634

8. http://just-you-and-one-direction.blogspot.com/2013/05/to-juz-miesiac.html?showComment=1367855756490#c4230579264621736427

9. http://anonymousdirectioner.blogspot.com/2013/04/zayn-malik-18.html#comment-form

10. http://onedirection-imaginy5.blogspot.com/2013/03/fifty.html?showComment=1367856382038#c5876959449154955624

11. http://imaginnyz1d.blogspot.com/2013/04/44-harry.html?showComment=1367856573023#c2374760543935044841

Oto pytania dla nominowanych:

1. Dlaczego zaczęłaś prowadzić bloga?
2. Czy pisanie imaginów, imaginów z gifami sprawia ci trudność?
3. Co chciałabyś zmienić w swoim blogu, ale nie wiesz jak to zrobić?
4. Ile lat/miesięcy/tygodni/ dni prowadzisz swojego bloga?
5. Czy masz więcej blogów i czy łatwo ci je prowadzić?
6. Jakie gwiazdy najbardziej lubisz? Piosenkarze, piosenkarki.
7. Jaka jest twoja ulubiona piosenka?
8. Czy masz jakiś pseudonim, jaki?
9. Jaki powinien być twój chłopak?
10. Na ile lubisz 1D, od 1-10?
11. Jaka jesteś?

To wszystko na ten temat. I chciałabym przeprosić za nie wchodzenie na bloga. Proszę komentujcie moje posty, bo jak mam je pisać tylko dla siebie, to usuwam bloga...