I Love 1D

środa, 8 maja 2013

Niall i Kayla cz.I.

                                                              Mieszkasz w Londynie, ale jesteś Polką.                                       Dysząc ze zmęczenia, biegłaś, długim, szkolnym korytarzem. Był pusty, więc nie zwracałaś uwagi na nic, nawet jak coś zepsułaś, są tu kamery, ale przecież jesteś najgorszą francą w tej szkole, nikt nie ma zamiaru się do ciebie zbliżyć. Nawet niektórzy nauczyciele się ciebie boją. Tylko pani Olsen jest inna. Nie boi się ciebie, nienawidzisz jej. Nie wiesz nawet gdzie masz lekcje. Klasa nr 18, 19, 24, 30, 31. To tu! Hałasując swoimi ciężkimi, czarnymi glanami, weszłaś do środka.

Ty - No ej? Spadaj z mojego miejsca!
Olsen - Panno [T.N]! To nowa uczennica. Kayla Cook. Myślałam że cię już nie będzie i posadziłam ją tutaj. 
Ty - Yhym, to źle myślałaś, a ty możesz posunąć tę zacną dupę i iść siedzieć na przykład z Davidem?!
Kayla - Nie, nie mogę. - powiedziała głupio się uśmiechając.
Ty - A chcesz być cały czas ładna, czy nie?
Kayla - Spadaj franco, ta szkoła jest teraz moja! - śmiała się.
Ty - Ach tak? - na razie przywaliłaś jej tylko z liścia.
Kayla - Myślisz że bolało?
Ty - A nie?
Kayla - No nie za bardzo. - powiedziała z uśmiechem na twarzy, a ty walnęłaś jej tym razem z pięści w twarz. Na serio mocna była.
Kayla - Teraz bolało! - krzyknęła i zrobiła to samo co ty.
Olsen - Do dyrektora! Dwie! Kayla, nie spodziewałabym się tego po tobie! A ty [T.N] chętnie pokaż gdzie idzie się do dyrektora.
Ty - Ta co by chciała!
Kayla - Hahahahaha! - Olsen zadzwoniła do dyra, a wy oczywiście śmiejąc się poszłyście do niego.
Dyro - Co znowu [T.I]?
Ty - A Kayla?
Dyro - No dobra co się stało?
Ty - To co zawsze.
Dyro - Z kim?
Ty - Z Kaylą. - ty zawsze wiesz jak z nim rozmawiać.
Dyro - No dobra, nie zadzwonię do rodziców, bo za dużo mam już na głowie.
Ty - To do zobaczenia!
Dyro - Oczywiście, jak zwykle. - ten to był spoko.
Kayla - Wow! Jak ty to zrobiłaś?
Ty - Ma się te swoje sposoby.
Kayla - Sorry.
Ty - Za co?
Kayla - No za tamto w klasie...
Ty - Wybaczyłam ci już. 
Kayla - Wszyscy mówili że jesteś francą, ale jesteś super! 
Ty - A ja to od razu wiedziałam, że nie będzie z tobą łatwo! - zaśmiałyście się i roześmiane weszłyście do klasy, usiadłyście ze sobą w jednej ławce, a pani na was dziwnie patrzała resztę lekcji.
                                                                                  ^
                                                                                  ^
                                                                                  ^ 
                                                 I właśnie tak poznałaś swoją nową przyjaciółkę.

                                                                             Rok później.

Ty - Hahahahahahaha!
Kayla - A pamiętasz jak... hahahahha!
Ty - A wtedy jak robiłyśmy...hhahahhaha!
Kayla -No to było dobre! - wspominałyście te śmieszniejsze, jak i te smutniejsze chwile, jednocześnie oglądałyście znaleziony przez Kaylę aparat fotograficzny, który zgubiłyście w domu Kayli tydzień temu. - Dryń, dryń, dryń, dryń!
Ty - Ja odbiorę! - krzyknęłaś biegnąc z salonu do pokoju Kayli, chwytając telefon.
Ty - Tak? Dobrze, już daję. Kayla!!!
Kayla - Hym?
Ty - Ktoś dzwoni!
Kayla - Już idę! - odpowiedziała, idąc już po schodach do pokoju. - Słucham? To [T.I]. To moja przyjaciółka. Tak jestem. Teraz?! No okey. Pa! - zakończyła rozmowę.
Ty - I co?
Kayla - Mój daleki kuzyn ma przyjechać!
Ty - To ja sprzątam zdjęcia! - pozbierałaś rozsypane po całym domu zdjęcia, ubrałaś się w czyste ciuchy Kayli i pomogłaś jej pozbierać wszystkie kosmetyki z podłogi w łazience. - Ding, dong!
Kayla  - Otworzę! - krzyknęła i szybko pobiegła do drzwi. Trochę z kimś rozmawiała, dosyć długo, bardzo długo! 
Kayla - [T.I] to Niall! Mój kuzyn, daleki, ale zawsze ktoś!
Niall - No cześć [T.I]! - powiedział nieśmiało i podał ci rękę.
Ty - No hej Niall.
Niall - Kayla, no wkońcu znalazłaś sobie przyjaciółkę taką jak ty!
Ty - Ubieramy się podobnie, jesteśmy stworzone dla siebie! - przytuliłaś Kaylę. Byłaś ubrana tak,
a Kayla tak.  
Kayla - Przejdziemy się gdzieś? Niall zostaje u mnie tydzień.
Ty - Mi nie za bardzo chce się iść.
Kayla - To ja sama pójdę do sklepu, za chwilkę będę! 
Niall - Okey! - był nieśmiały, było widać. Siedział i patrzał na ciebie, bez przerwy.
Ty - Co się tak lampisz?
Niall - Nie, nie patrzę.
Ty - Chyba czuję twój wzrok na mnie.
Niall - Skąd wiesz że to mój?
Ty - Bo nikogo innego tutaj nie ma -.-
Niall - No okey! Podobasz mi się! Kayla wysyłała mi twoje zdjęcia! Jestem całkiem inny od ciebie, ale ja się już zakochałem! Nagrywała cię czasem i pokazywała mi te filmy! Zakochałem się w tobie!
Ty - ...


To część pierwsza imagina o Niallu i Kayli, podoba się?

                   Przynajmniej 3 komentarze = następna część ;)


                                                                                    
  

1 komentarz: